Świetlica osiedlowa jako serce lokalnej społeczności. Czas na odważne decyzje

Świetlice osiedlowe, domy kultury i kluby integracji to miejsca, które w strukturze każdej nowoczesnej gminy pełnią funkcję kluczową. Rodzą się tam lokalne inicjatywy, seniorzy znajdują przestrzeń do aktywności, a dzieci i młodzież mogą rozwijać swoje pasje.

Sprawnie działająca infrastruktura kulturalna to fundament silnej, zintegrowanej społeczności. W naszej gminie rozumiemy tę potrzebę, co widać po udanych inwestycjach w wielu miejscowościach. Niestety, na mapie gminy wciąż pozostaje „biała plama”, która wymaga wypracowania odważnych rozwiązań.

Przykłady dobrych praktyk
Przyglądając się obecnej mapie kulturalnej gminy, możemy być dumni z kilku obiektów, które stały się wizytówkami regionu. W samym Suchym Lesie dysponujemy pięknym, nowoczesnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną, tętniącymi życiem, oferującymi bogaty program dla osób w każdym wieku. Z kolei w Chludowie mieszkańcy mogą cieszyć się gustownie zrewitalizowanym, zabytkowym Starym Barem. Obiekt ten, stanowiący filię sucholeskiego Centrum Kultury, doskonale spełnia swoje zadanie, służąc nie tylko Chludowianom, ale również mieszkańcom całej północnej części gminy: Golęczewa i Zielątkowa. Imponująco prezentuje się Biedrusko, gdzie funkcjonuje nowoczesny dom osiedlowy, będący centrum kulturalnym i integracyjnym prężnie rozwijającej się miejscowości.
Te przykłady pokazują, że inwestycje w kulturę i infrastrukturę społeczną przynoszą korzyści. Poszczególne miejscowości stają się bardziej atrakcyjnymi miejscami do życia, a mieszkańcy zyskują przestrzeń do budowania sąsiedzkich więzi.

Luka w sercu gminy
W centralnej części gminy, rysuje się jednak wyraźna pustka. Mowa o rejonie obejmującym ok. 4 500 ludzi: Złotniki Osiedle, os. Grzybowe, Złotkowo oraz Jelonek. W tym rejonie brakuje nowoczesnego, wielofunkcyjnego budynku, w którym można byłoby utworzyć pełnowymiarową filię sucholeskiego Centrum Kultury. Rozwój demograficzny, napływ nowych mieszkańców oraz naturalna potrzeba integracji sprawiają, że brak takiego obiektu staje się coraz bardziej odczuwalny. Mieszkańcy tej części gminy mają prawo oczekiwać standardu infrastruktury kulturalnej porównywalnego z tym, jakim cieszą się ich sąsiedzi.
Brak centralnego, odpowiedniego obiektu tworzy jednak znacznie poważniejszy problem, z którym od lat mierzą się mieszkańcy osiedla Grzybowego oraz Złotnik Osiedla. Obecne świetlice osiedlowe zlokalizowane są bowiem w rejonach o gęstej zabudowie mieszkaniowej. Lokalizacja ta rodzi naturalny i trudny do rozwiązania konflikt interesów.
Z jednej strony mamy naturalną potrzebę organizowania zajęć, warsztatów, spotkań oraz komercyjnych imprez okolicznościowych. Z drugiej strony – mieszkańcy domów sąsiadujących bezpośrednio ze świetlicami od lat dopominają się o ograniczenie ich funkcjonowania. Ich argumenty są zrozumiałe. Narzekają na uciążliwy hałas, głośną muzykę, a także problemy z parkowaniem samochodów wzdłuż wąskich, osiedlowych uliczek w trakcie większych wydarzeń. Trudno odmówić im racji – każdy ma prawo do wypoczynku i komfortu we własnym domu. Obecna sytuacja rodzi zatem niepotrzebne napięcia społeczne.

Rozwiązania doraźne to za mało
Urząd Gminy, reagując na skargi i prośby mieszkańców, proponuje obecnie bieżące sposoby ograniczenia problemu, jak administracyjne skrócenie czasu otwarcia świetlic osiedlowych. Sprawa jest procedowana i w najbliższym czasie prawdopodobnie zostaną wprowadzone zmiany, które poszerzą strefę komfortu osób mieszkających w sąsiedztwie tych obiektów.
Choć te działania należy ocenić pozytywnie, jest to gaszenie pożaru, a nie usuwanie przyczyny. Skrócenie godzin pracy świetlic to rozwiązanie kompromisowe, które uderza w ofertę kulturalną i ogranicza dostęp do integracji dla pozostałych mieszkańców. Zmniejszenie liczby zajęć czy ograniczenie możliwości organizacji spotkań to krok wstecz, na który rozwijająca się gmina nie powinna sobie pozwalać.

Czas na powrót do wielkiej inwestycji
Kilka lat temu osobiście zwróciłem się do wójta gminy z formalną prośbą o rozważenie budowy nowego, nowoczesnego obiektu kulturalnego w tym rejonie – obiektu zlokalizowanego z dala od ścisłej zabudowy mieszkaniowej, posiadającego duży parking i odpowiednie wygłuszenie akustyczne. Niestety, w tamtym momencie realizacja tego zadania nie była możliwa ze względu na trudną, napiętą sytuację budżetową gminy. Istniały też inne, pilniejsze priorytety infrastrukturalne. Poza tym budowano świetlicę na terenie Złotnik Wsi, co w tamtym czasie stanowiło zadanie najpilniejsze.
Dziś jednak sytuacja się zmienia, a problem przybiera na sile. Warto – a wręcz trzeba – wrócić do tematu i rozpocząć szeroką dyskusję nad tą potrzebną inwestycją.
Podsumowując, administracyjne ograniczanie godzin otwarcia dotychczasowych świetlic to rozwiązanie tymczasowe, połowiczne. Nie rozwiąże problemu braku nowoczesnej przestrzeni dla Złotnik, Złotkowa i Jelonka, a tylko na chwilę wyciszy spory. Mieszkańcy gminy zasługują na nowoczesną, bezpieczną i dobrze skomunikowaną przestrzeń kulturalną, która nikomu nie przeszkadza i nikogo nie ogranicza. Powrót do rozmów o budowie nowej, centralnej filii Centrum Kultury to dziś konieczność.
Czas na odważne decyzje budżetowe i planistyczne, które pozwolą pogodzić prawo mieszkańców do wypoczynku z prawem do aktywnego, bogatego życia społecznego i kulturalnego. Prace nad koncepcją i lokalizacją tego obiektu powinny stać się jednym z priorytetów inwestycyjnych na najbliższe lata.

Michał Przybylski
Radny gminy Suchy Las
Przewodniczący Zarządu Osiedla Złotniki Osiedle