
- Szanowni Państwo!
Za nami Dzień Dziecka, który najmłodsi spędzali na różne sposoby: na Dworcu Letnim w Poznaniu (to wydarzenie zorganizowały Koleje Wielkopolskie), w mobilnym planetarium (to była edukacyjna impreza w przestrzennej sali głównej w nowym gmachu Świetlicy Wiejskiej w Złotnikach Wsi) czy też na warsztatach ogrodniczych, które miały miejsce na terenie osiedla Złotniki Osiedle. Bo dzisiaj Dzień Dziecka to już nie tylko dmuchańce i malowanie buziek, choć i w tych atrakcjach rzecz jasna nic złego nie ma!
A skoro już mowa o Kolejach Wielkopolskich, to przed nami wakacje, a w wakacje lubimy jeździć nad morze, np. do Świnoujścia. I tak się doskonale składa, że właśnie tego lata z Poznania do Świnoujścia jeździ sezonowy pociąg pod nazwą „Bana na Lofry”. Pociąg wyrusza wczesnym rankiem, a u celu jest wczesnym przedpołudniem, będzie więc można wypić pierwszą tego dnia kawę w domu, a drugą już na plaży.
Wakacje wakacjami, ale od lokalnej polityki bynajmniej nie uciekniemy. Sesja Rady Gminy była pod koniec maja długa i przegadana. Najdłużej radni spierali się o zabytkową szkołę w Golęczewie. Radny Jarosław Dudkiewicz naraził się niemałej części swoich kolegów i koleżanek sugerując, że budynek został już zamortyzowany. W odpowiedzi zastępczyni wójta Ilona Ciok oburzyła się, że zabytek to coś więcej niż zmurszałe belki, radny Michał Przybylski kpił, że na tej zasadzie można wyburzyć włoską Florencję, a radna Małgorzata Weymann przypomniała, że szkoła stanowi dla mieszkańców Golęczewa element ich tożsamości. Działo się podczas tej sesji, oj działo!
Działo się zresztą nie tylko podczas sesji, bo radny Michał Przybylski postanowił na naszych łamach zabrać głos na temat radnej Joanny Radziędy. Przypomnijmy, że oburzony Czytelnik wysłał do nas list, w którym wytknął tej kreującej się na niezłomną wojowniczkę radnej, że pracuje w spółce Aquanet, w której nasza gmina ma udziały, a którą to spółkę pani Radzięda jako radna powinna kontrolować. Radny Przybylski w swoim komentarzu potraktował swoją koleżankę dość łagodnie, przyznał jednak, że w sensie politycznym straciła ona „przymiot pełnej, nieskrępowanej niezależności”. Zgadzacie się Państwo z tą oceną?
Szanowni Państwo, samorząd to nie tylko szczebel gminny, ale również powiatowy, a w powiecie poznaliśmy właśnie liderów przedsiębiorczości. Wyróżniona została m.in. sucholeska firma PAW Druk. Serdecznie gratuluję!
Oczywiście życie w naszej małej ojczyźnie to nie tylko lokalna polityka i przysłowiowa już wielkopolska przedsiębiorczość. To także sport. Czerwiec to miesiąc rywalizacji rowerowej miast i gmin, a nasza gmina co roku bierze w tej rywalizacji udział. W ramach gminy konkuruje ze sobą siedem drużyn, z których najbardziej zaciętą walkę jak zawsze toczy klub Golden Bike Team z niesamowitą, wyjątkową Ewą Korek na czele. Ewa opowiadała naszemu dziennikarzowi, że wsiada na rower nad ranem, pokonuje kilkadziesiąt kilometrów, następnie idzie na dziewięć godzin do pracy, by po pracy wykręcić kolejne kilkadziesiąt kilometrów. Bo jak to nasza Ewa lubi mówić – żelazo nie pęka!
Ewa na rowerze zawsze jest w kasku. I dobrze, bo tak jest bezpieczniej, ale pod kaskiem z włosów robi się prawdziwy bałagan. Na szczęście na sąsiadujących z Suchym Lasem Podolanach Patrycja Dopierała prowadzi salon fryzjerski Piękny Włos. Z pewnością warto tam zajrzeć, nawet jeśli nie jesteście rowerzystami i nie nosicie kasków.
Piękną fryzurę wypada mieć chociażby podczas wizyty w teatrze. A w nie tak odległej przyszłości będzie ku temu doskonała okazja, bo nowy gmach Teatru Muzycznego zaczyna już rosnąć w oczach. Osobiście bardzo się cieszę z tej realizacji wizji dyrektora Przemysława Kieliszewskiego i już nie mogę doczekać się pierwszego spektaklu w nowej siedzibie teatru.A Państwu również życzę dobrych spektakli, dobrej lektury nowego numeru naszego „Magazynu” i udanych wakacyjnych wojaży.

Pobierz najnowsze wydanie
Koleje Wielkopolskie
Partnerzy serwisu
Reklama
Wybrane artykuły:
- Powszechne nie oznacza pożądane, czyli o dylematach etycznych na lokalnym podwórku
- Świetlica osiedlowa jako serce lokalnej społeczności. Czas na odważne decyzje
- O naszą szefową dbała ekipa znakomitych specjalistów
- M. Sobczak: Najważniejsze są dla mnie emocje
- Wzmacniamy swoje siły obronne
- Żeby przeżycie nie było kwestią szczęścia
- Nr 112 (maj 2021)
- Nr 111 (kwiecień 2021)
- Nr 101 (czerwiec 2020)
- Nr 100 (maj 2020)
- Nr 95 (grudzień 2019)
- Nr 82 (listopad 2018)
- Nr 81 (październik 2018)
- Nr 80 (wrzesień 2018)
- Nr 79 (sierpień 2018)
- Nr 78 (lipiec 2018)
- Nr 77 (czerwiec 2018)
- Nr 76 (maj 2018)
- Nr 75 (kwiecień 2018)
- Nr 74 (marzec 2018)
- Nr 73 (luty 2018)
- Nr 72 (styczeń 2018)
- Nr 71 (grudzień 2017)
- Nr 70 (listopad 2017)
- Nr 69 (październik 2017)
- Nr 68 (wrzesień 2017)
- Nr 67 (sierpień 2017)
- Nr 66 (lipiec 2017)
- Nr 65 (czerwiec 2017)
- Nr 64 (maj 2017)
- Nr 63 (kwiecień 2017)
- Nr 62 (marzec 2017)
- Nr 61 (luty 2017)
- Nr 60 (styczeń 2017)
- Nr 59 (grudzień 2016)
- Nr 58 (listopad 2016)
- Nr 57 (październik 2016)
- Nr 56 (wrzesień 2016)
- Nr 55 (sierpień 2016)
- Nr 54 (lipiec 2016)
- Nr 53 (czerwiec 2016)
- Nr 52 (maj 2016)
- Nr 51 (kwiecień 2016)
- Nr 50 (marzec 2016)
- Nr 49 (luty 2016)
- Nr 48 (styczeń 2016)
- Nr 47 (grudzień 2015)
- Nr 46 (listopad 2015)
- Nr 45 (październik 2015)
- Nr 44 (wrzesień 2015)
- Nr 43 (sierpień 2015)
- Nr 42 (lipiec 2015)
- Nr 4 (maj 2012)
- Nr 3 (kwiecień 2012)
- Nr 2 (marzec 2012)
- Nr 1 (luty 2012):






