Drodzy Czytelnicy!

Wszyscy znają 3 Kolory i ABC Kuchni. Z pewnością nieraz tam jedliście. Ale czy znacie historię powstania tych firm? Jak to zwykle bywa, nic nie przyszło łatwo, ani od razu. Koniecznie przeczytajcie arcyciekawy wywiad z prezesem Hieronimem Jurgą.
Swoją drogą, kiedy przedsiębiorcy mają łatwo? Ci, którzy prowadzą biznes przy ulicy Obornickiej, narzekają np. na to, że arteria ta zbyt często jest zakorkowana. Utrudnia to dojazd zarówno pracownikom, jak i klientom. Czy przedsiębiorcom uda się przekonać władze do udrożnienia Obornickiej? Na pewno będą próbować.
Dobra komunikacja pomiędzy poszczególnymi miejscowościami naszej gminy a stolicą Wielkopolski jest zresztą ważna nie tylko dla biznesmenów, ale i dla zwykłych mieszkańców. A najbardziej efektywna jest komunikacja publiczna. Wiadomo, że autobus, a tym bardziej pociąg zabierze o wiele więcej pasażerów niż samochód osobowy. Dlatego pochwalić trzeba spółkę ZKP, która wciąż kupuje nowe autobusy. Z niecierpliwością czekamy też na uruchomienie kolei metropolitarnej.
Autobusy, samochody i pociągi nie są natomiast potrzebne Ewie Korek, sołtys Złotnik Wsi, której powinny wystarczyć własne nogi. Do tej pory pani Ewa znana była z pokonywania kolejnych półmaratonów i maratonów, teraz jednak weszła już na kolejny poziom i rozpoczęła swoją przygodę z Runmageddonem, czyli arcytrudnym biegiem z przeszkodami.
Znana i lubiana sołtyska własnym przykładem zachęca mieszkańców do uprawiania sportu. I nie chodzi tylko o biegi, ale również o marsze z kijkami, rajdy rowerowe, a także morsowanie. Złotnickie morsy rozpoczęły właśnie sezon, a do pani sołtys dołączyła jej siostra, mąż oraz przewodnicząca Rady Gminy Małgorzata Salwa-Haibach.
Sport to zdrowie, a zdrowie niejednokrotnie ratuje przetoczona krew. Kolejna zbiórka krwi odbyła się właśnie w Suchym Lesie. Przeprowadził ją klub „Błękitna Kropelka”. Jak zwykle nie zawiodła kawiarnia Cafe Szkolna 16, która wsparła akcję.
Wyżej wspomnieliśmy o rowerze. Służących rekreacji rajdów rowerowych w naszej gminie nie brakuje, ale mamy też zawody dla prawdziwych profesjonalistów – MTB. Z drugiej strony dla wielu rower stanowi środek komunikacji, praktyczniejszy od samochodu, autobusu czy pociągu. Dlatego radni z Biedruska od dawna zabiegali o budowę drogi rowerowej łączącej tę miejscowość z poznańskim Radojewem. I dopięli swego; w czasie ostatniej sesji zastępca wójta Marcin Buliński z dumą poinformował, że trwa już drugi etap budowy ścieżki. Trzymamy kciuki za szybki finisz prac!
A skoro o sesji i o komunikacji mowa, to nie można nie wspomnieć, że radni pożegnali minutą ciszy wieloletniego prezesa ZKP Andrzeja Stawskiego. Radny Zbigniew Hącia wspomniał, że pan prezes nie zapominał o konsultowaniu rozkładów jazdy z sołtysami i zarządami osiedli. Było to na pewno jedno z ważnych narzędzi budowania demokracji lokalnej.

Owocnej lektury!