Drodzy Czytelnicy!

Nadeszła już jesień, jednak w niniejszym numerze naszego „Magazynu” poczytacie Państwo jeszcze o tym co działo się pod koniec lata, czyli m.in. o licznych imprezach dożynkowych. W tym roku miały one charakter nieco mniej radosny, bardziej skłaniały do refleksji. Kapryśna pogoda sprawiła bowiem, że wciąż część zboża stała na polach.
Pod koniec lata odbywają się zawsze także uroczystości z okazji rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej. Wojna i okupacja są wciąż obecne w naszej pamięci, ale dla młodego pokolenia stają się już bardzo odległe. Dlatego proboszcz apelował, by w uroczystościach rocznicowych liczniej brali udział młodzi, a wójt przypominał, że niechęć do innych kończy się nacjonalizmem, ten zaś zazwyczaj prowadzi do wojny.
A skoro o wojnie, to jak zwykle do licznych potyczek, na szczęście wyłącznie słownych, doszło w czasie sesji Rady Gminy. Spierano się o drobiazgi, jak np. o to, czy trawę w czasie dżdżystej pogody należy kosić częściej czy też przeciwnie – w ogóle zaniechać koszenia. Niech szumi wysoko. Dyskutowano jednak także o rzeczach zasadniczych, jak np. o to, na ile władze powinny dbać o interes przedsiębiorców, którzy przynoszą przecież gminie (a zatem i mieszkańcom) pieniądze, a na ile o interes obywateli, którzy mogą np. nie życzyć sobie pod swoim domem wzmożonego ruchu związanego z kolejną inwestycją. Czasami naprawdę ciężko znaleźć złoty środek!
A skoro o wzmożonym ruchu, to najlepiej mieszkać w zacisznej, spokojnej okolicy, w otoczeniu zieleni, w takim jednak miejscu, żeby do najważniejszych celów, jak przedszkole, szkoła, basen czy sklep można było dotrzeć na piechotę lub rowerem. Wiedzą o tym deweloperzy, którzy w czasie ostatnich targów w Poznaniu zachwalali różne interesujące lokalizacje, także na terenie naszej gminy i na jej obrzeżach. Wiedzą też o tym właściciele placówek handlowych, jak np. Sklepu z Artykułami Zagranicznymi, który ulokował się przy ul. Strzeszyńskiej na poznańskich Podolanach, czyli tam, gdzie i mieszkańcy Suchego Lasu mają dość blisko.
Wyżej pisaliśmy o własnych nogach i o rowerze, na większe zakupy praktyczniej jednak udać się samochodem. Dobrze mieć w tej sytuacji auto obszerne, wygodne, nowoczesne, przyjazne dla środowiska. Producenci proponują m.in. nowego, hybrydowego Lexusa i nowego Opla Insignię.
A kiedy już kupicie auto i pojedziecie nim na większe zakupy?
Co zrobić z czasem wolnym? Panie mogą się np. wybrać do nowo otwartego Studia Figura, by tam przez całą jesień i zimę pracować ciężko nad swoją formą i wyglądem. Chcecie być przecież na wiosnę piękne, prawda?

Miłej lektury!