Drodzy Czytelnicy!

Przed nami czerwiec, jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku, miesiąc, w którym tradycyjnie organizuje się festyny. Nie zabraknie więc Dni Gminy Suchy Las, w czasie których sportowcy będą się ścigać w ramach Biegu Fightera, melomani posłuchają Urszuli, miłośnicy tańca obejrzą zespoły z ukraińskiego Hniwania, a osoby pragnące pomóc innym oddadzą bezcenny dar – własną krew. Jak zawsze w krwiobusie klubu „Błękitna kropelka”.
Dni Gminy to jednak niejedyna czerwcowa impreza, bo na osiedlu Nowe Złotniki odbędzie się Dzień Sąsiada. Będzie można z sąsiadami zagrać w bule, badmintona czy piłkę plażową. A kto nie lubi aktywności fizycznej, będzie mógł zalec na kocu, posmakować świeżo zaparzonej kawy i zagrać w planszówkę. Albo potrenować parkowanie mercedesem, bo piknikowi towarzyszyć będzie wystawa tych aut.
A skoro o aktywności fizycznej mowa, to wśród mieszkańców naszej gminy jest ona dość popularna, jako że na ostatnim półmaratonie poznańskim biegła wcale liczna reprezentacja sucholeskich sportowców, a w tym postaci życia publicznego, jak sołtys Złotnik Wsi Ewa Korek, były rektor UE prof. Marian Gorynia czy popularny muzyk Jacek Mejer „Mezo”.
Aktywność fizyczną zapewnia też… sprzątanie. Zarówno sprzątanie własnego domu, jak i własnej miejscowości. Mieszkańcy naszej gminy posprzątali m.in. Złotniki Wieś, a także osiedla Suchy Las, Suchy Las – Wschód i Grzybowe.
Sucholeska publiczność dopisała też w czasie kolejnej już edycji Międzynarodowego Turnieju Tańca. Macie wątpliwości, czy taniec ma coś wspólnego ze sportem? Spróbujcie w takim razie przetańczyć z krótkimi przerwami kilka godzin… Wysiłek tancerzy docenił zresztą w czasie sesji radny Krzysztof Pilas, który podkreślił, że krótki występ wymaga długiego, pracochłonnego treningu. Chociaż bywa, że na skuteczny trening wystarczy 36 minut. Gdzie? Ano na sąsiadujących z naszą gminą Podolanach. Szczegóły w wywiadzie na str. 23.
Nie myślcie, że całą sesję Rady Gminy zdominował taniec. Samorządowcy najpierw dyskutowali bowiem o wielkiej polityce, a potem spierali się o sprawy związane z komunikacją na terenie gminy i aglomeracji, niewątpliwie bardzo ważne.
Jeśli ktoś nie jest z komunikacji publicznej zadowolony, a ma pieniądze, to zazwyczaj kupuje samochód. Producenci i dealerzy aut wychodzą amatorom czterech kółek naprzeciw. W tym numerze piszemy o Poznań Motor Show na terenach targowych, o nowej Toyocie Yaris, a także o nowym salonie Seata.

Miłej lektury!