Drodzy Czytelnicy!

Okres przedświąteczny to czas, kiedy chętniej myślimy o pomaganiu potrzebującym. Zwłaszcza, kiedy ci potrzebujący to nasi najbliżsi sąsiedzi. W parku Wieniawskiego w Poznaniu odbył się piknik, podczas którego zbierano pieniądze na leczenie chorego Tymka ze Złotnik. Pieniądze dla chłopca zbierano także podczas świątecznego spektaklu „Przedszkolakom pod choinkę”. Były i inne zbiórki, a w efekcie Tymek poleciał na leczenie do Ohio. Miejmy nadzieję, że mały mieszkaniec Złotnik otrzyma najpiękniejszy prezent – zdrowie.
A skoro o świętach mowa, cofnijmy się na chwilę do innych świąt, czyli do dnia świętego Marcina. Kiedyś dzień ten kojarzył się z gęsiną, potem zwyczaj przyrządzania tego mięsa zanikł. Tradycję kulinarną próbuje przywrócić znany i lubiany restaurator Hieronim Jurga oraz kilku innych zapaleńców.
Większość z nas je mięso, co nie znaczy, że większość z nas chce, żeby mięso to pozyskiwać szczując psy na pięknego jelenia, do tego pod oknami ludzkich domostw, gdzie krwawą rzeź mogą zobaczyć dzieci. A do takiego dramatycznego zdarzenia doszło ostatnio w Złotnikach, dzięki czemu ta urokliwa miejscowość zyskała ponurą sławę w całej Polsce. Sprawę badają już policjanci i prokuratura. Miejmy nadzieję, że winni zostaną przykładnie ukarani.
Ale dość o przykrych sprawach. Wyżej proponowałam, żeby przenieść się na chwilę w przeszłość, do listopada. A co byście powiedzieli o jeszcze dalszej wycieczce w maszynie czasu? Wycieczkę taką – aż w XVIII wiek – zaproponowali nam Maciej Rąbalski, Piotr Napierała i inni artyści z zespołu Corona Florum. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
Jak widzicie, w  naszej gminie o kontakt z dobrą sztuką nie jest trudno. Jeżeli jednak wciąż czujecie niedosyt kultury, zawsze możecie się wybrać do sąsiedniego Poznania. A konkretnie do Starego Browaru, który jest nie tylko centrum handlowym, ale i centrum kultury. Chcielibyście np. ujrzeć na żywo znaną i lubianą aktorkę Grażynę Wolszczak? W czasie jubileuszowej edycji Klubu Starego Browaru pojawiła się jako modelka.
A żeby przyjemne połączyć z pożytecznym, w tymże Starym Browarze można było także ofiarować datek na rzecz fundacji Drużyna Szpiku. Jak to bowiem wspomniałam już na początku – lubimy pomagać.
Pomagają nie tylko ludzie ludziom, ale i całe społeczności – innym społecznościom. Podczas ostatniej sesji naszej Rady Gminy odczytano list z podziękowaniami od gminy Brusy na Kaszubach, dotkniętej latem przez niszczycielską nawałnicę.
Pomóc bliźniemu można zresztą nie tylko za pomocą pieniędzy, ale i daru najcenniejszego – własnej krwi. Krwiodawcom podziękował podczas miłej uroczystości w starostwie powiatowym sam starosta Jan Grabkowski, który zresztą niedawno z cennego daru sam korzystał.

Życzę Państwu spokojnych, rodzinnych świąt Bożego Narodzenia i cudownych prezentów pod choinką.