Drodzy Czytelnicy!

Zbliżają się wybory samorządowe, a nie wszyscy zapewne pamiętają, że wybierać będziemy nie tylko władze gminne, ale także rady powiatu i sejmiki wojewódzkie. Żyjemy w trudnych czasach, czy w związku z tym powinniśmy się nastawiać na szczególnie ostrą kampanię wyborczą? Starosta Jan Grabkowski, który udzielił nam arcyciekawego wywiadu, nie ma wątpliwości, że tak. Jak mówi, życie polityczne bardzo się w ostatnich latach zbrutalizowało. Pomimo to jest optymistą i liczy na konstruktywne rozmowy podczas budowania koalicji w naszej Radzie Powiatu.
Wyjątkowo gorąco było też podczas kwietniowej sesji Rady Gminy, kiedy to radni koalicji dyskutowali z wójtem na temat wizyty służb w Urzędzie Gminy i sposobu nabycia nowej siedziby gminnej spółki ZGK. Kto z tego starcia wyszedł zwycięsko? Przeczytajcie Państwo relację z sesji i oceńcie sami.
Gminni radni mają różne poglądy i różny stosunek do osoby wójta, jednak podczas kwietniowej sesji potrafili się także zjednoczyć. Było to w czasie, kiedy oddawali cześć pamięci zmarłego działacza PSL Kazimierza Hyjka. Urodzony w 1925 r. mieszkaniec naszej gminy miał niezwykle bogaty życiorys. Wielokrotnie, w czasie okupacji hitlerowskiej, trudnych lat powojennych i w stanie wojennym, musiał się wykazać odwagą i hartem ducha. Próbom sprostał. Powinniśmy wszyscy brać z takich ludzi przykład.
Polityczni adwersarze potrafią zjednoczyć się nie tylko w smutku. Potrafią także stanąć obok siebie i wspólnie cieszyć się z gminnych sukcesów, jak okrągły jubileusz klubu „Dębowy Liść”, na którym spotkali się zarówno wójt, jak i radni koalicji. Podobnie było zresztą w czasie Międzynarodowego Turnieju Tańca, który stał się już dobrą tradycją naszej gminy.
Oczywiście, życie gminy to nie tylko święto, jakim jest turniej tańca. To także bolączki, jak troska mieszkańców Jelonka, Złotkowa czy Złotnik Osiedla o planowany przebieg północno-wschodniej obwodnicy. Trasy niewątpliwie potrzebnej, czy jednak nie należałoby poprowadzić jej w taki sposób, by była jak najmniej uciążliwa dla mieszkańców? Oczywiście w tym celu należy spróbować dogadać się z wojskowymi.
A skoro już o komunikacji mowa, to na koniec optymistycznie – nasza gmina wzbogaciła się o nowy autobus. I nie jest to nasze ostatnie słowo, jako że gminny przewoźnik czeka na dostawę kolejnych dwóch pojazdów.

Miłej lektury!