Nowa szkoła w Golęczewie

Pokazy średniowiecznych wojów, malowanie twarzy, konkurencje sportowe, a także ogromna dmuchana zjeżdżalnia, grill i ognisko to tylko część atrakcji, które przygotowano dla najmłodszych podczas festynu zorganizowanego w Szkole Podstawowej w Golęczewie.

Pomysłodawcą i organizatorem festynu wiejskiego, który odbył się w sobotę, 10 października była Rada Rodziców, która chciała w ten sposób przybliżyć mieszkańcom potrzebę budowy nowej szkoły.
– Obecnie w szkole i przedszkolu mamy łącznie 120 dzieci, a szkoła mieści zaledwie 80. Już kilka lat temu powstał pomysł, żeby wybudować nową szkołę. Projekt został wpisany do wieloletniego planu inwestycyjnego całej gminy i generalnie mamy już zarezerwowane na ten cel pieniądze – mówi Katarzyna Kachel, Przewodnicząca Rady Rodziców.

Trudne warunki lokalowe
Obecnie szkoła znajduje się w niedużym, dwupiętrowym budynku, w którym uczą się przedszkolaki oraz najmłodsi uczniowie klas 1-3. Wszystkie pomieszczenia zostały zaadaptowane na potrzeby szkolno-wychowawcze, a i tak liczba dzieci przekracza ilość miejsc.
– Aby zapewnić dzieciom opiekę w świetlicy w czasie kiedy ich rodzice pracują, musimy rozstawiać dodatkowe stoliki, musimy organizować warunki, które pozwolą uczniom odpocząć po nauce, czy odrobić zadania domowe. W tej chwili mamy już dwie grupy popołudniowe świetlicowe i dwie grupy przedszkolne – mówi kierowniczka szkoły w Golęczewie, Danuta Kamińska.
W 1994 roku budynek szkoły został rozbudowany, dzięki czemu uczniowie zyskali dwie sale lekcyjne oraz pomieszczenie służące za salę gimnastyczną. Niestety, znajduje się ona na najwyższym piętrze budynku, a zajęcia sportowe zakłócają naukę pozostałym dzieciom. W szkole brakuje gabinetów specjalistycznych dla pedagoga, psychologa i logopedy, brakuje biblioteki, która obecnie zajmuje część korytarza, a także pokoju nauczycielskiego.
– Mimo trudnych warunków lokalowych nauczyciele nie chcą zmienić pracy – tak bardzo pokochali naszą szkołę, że chcą tutaj zostać. Pracują za minimalną stawkę, nie mają gdzie zostawić płaszczy, ale nie zgodzili się na pracę w innych placówkach, chociaż wielokrotnie składano im takie propozycje – tłumaczy Katarzyna Kachel.

Wsparcie radnych
Wśród zaproszonych gości, na festynie w Szkole Podstawowej w Golęczewie uczestniczyli nie tylko uczniowie, ale również radni gminy Suchy Las i radni Powiatu Poznańskiego, którzy aktywnie wspierają projekt budowy nowej szkoły.
– Radni klubu Nowoczesna Gmina, który reprezentuję w pełni popierają inicjatywę budowy nowej szkoły w Golęczewie – mówi Jarosław Ankiewicz, radny gminy Suchy Las. – Wielu członków naszego klubu było radnymi w poprzednich kadencjach i już kilka lat temu zapisali budowę szkoły w wieloletnim planie finansowym.
Gmina posiada działkę przy ul. Bocznej w Golęczewie, dla której obecnie opracowywany jest plan zagospodarowania przestrzennego. Ma on zagwarantować, że na tym terenie będzie mógł stanąć budynek nowej szkoły.
– Na rok 2016 w planie finansowym mamy zarezerwowane 80 tysięcy na projekty i plany inwestycyjne, a na rok 2017 są zapisane aż 4 miliony, już na samą budowę – zdradza Urszula Ćwiertnia, radna gminy Suchy Las. – Zrobimy wszystko, aby pierwszy dzwonek zabrzmiał w nowej szkole 1 września 2017 roku. Jeśli się nie uda, to zostaniemy zmuszeni wprowadzić dwuzmianową naukę w starej szkole.

Szkoła na dwie zmiany
Szkoła Podstawowa w Golęczewie już teraz cierpi na brak miejsca. W przyszłym roku do szkoły przyjdą kolejne grupy przedszkolne i niestety, uczniowie będą zmuszeni podjąć naukę na dwie zmiany. Powstanie nowej, większej szkoły rozwiązałoby problem, który w największym stopniu szkodzi dzieciom.
– Nowa szkoła będzie łączyła dzieci tu i teraz – mówi Ewa Kuleczka-Drausowska, radna Powiatu Poznańskiego. – Dowożenie dzieci do innych szkół rozbije to działanie. Pod względem psychicznym i fizycznym nie będzie to dobre rozwiązanie dla dzieci, które powinny rozwijać się w swojej lokalnej społeczności. Dzieci wożone do innych szkół będą zmęczone, będą miały problemy z koncentracją i nie będą czuły potrzeby przywiązania się do swojego regionu, do swojej miejscowości.
Rodzicom, nauczycielom i radnym nie brakuje determinacji w realizacji projektu budowy nowej szkoły w Golęczewie. Podsumowaniem dotychczasowych działań był sobotni festyn, który przybliżył mieszkańcom złożoność problemu związanego z obecną, trudną lokalową sytuacją. Dla najmłodszych przygotowano szereg atrakcji: malowanie twarzy, pokazy średniowiecznych wojów i dmuchaną zjeżdżalnię. Ta ostatnia, udostępniona nieodpłatnie przez firmę Nad Stawem Laura Augustyniak i Michał Sokołowski, cieszyła się największym zainteresowaniem.
– Wierzymy, że 1 września 2017 roku nasi uczniowie rozpoczną naukę w nowym budynku szkoły – z optymizmem spogląda w przyszłość Danuta Kamińska.
Marta Łuczkowska