Najlepsi uczniowie bezpiecznie odjechali na rowerach

Policjanci i samorządowcy sprawdzili, czy uczniowie sucholeskich podstawówek znają zasady bezpieczeństwa. Zwycięzcy konkursu otrzymali w nagrodę rowery górskie.

Zaczęły się wakacje, które wiążą się z przyjemnościami, ale mogą się także wiązać z pewnymi zagrożeniami

W wodzie i na lądzie
Na pomysł konkursu na temat bezpieczeństwa wpadli wspólnie komendant sucholeskiej policji Andrzej Pabijan i przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Rady Gminy Włodzimierz Majewski.
– Chodzi o bezpieczeństwo zarówno na drodze, jak i w wodzie, na boisku czy na podwórku – tłumaczy komendant A. Pabijan.
Konkurs objął swoim honorowym patronatem wójt gminy Suchy Las, a w organizację włączyła się kierownik Referatu Oświaty i Sportu UG Violetta Pałącarz. Wsparcie finansowe zapewniła Aleksandra Taterka, przewodnicząca Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Rowery MTB dla zwycięzców zapewnił w cenach producenta sklep Saiko ze Złotkowa – z możliwością wymiany, gdyby nie pasowały do rozmiarów młodego rowerzysty. Dla wszystkich uczestników przygotowano dyplomy i lizaki.
– W konkursie wzięli udział uczniowie klas I – III ze szkół podstawowych na terenie naszej gminy – mówi kierownik V. Pałącarz. – Konkurs podzieliliśmy na dwa etapy. Najlepsi uczestnicy pierwszego etapu wzięli udział w finale.

Błysnęli wiedzą
– Wszyscy byliśmy pod wrażeniem wysokiej wiedzy dzieci – podkreśla przewodniczący W. Majewski.
– Bo konkurs był łatwy – uśmiecha się Kuba Kaszewski, drugoklasista z Suchego Lasu.
Najlepszym uczniem z klas pierwszych okazał się Jan Kniat z Suchego Lasu, spośród uczniów klas drugich największą wiedzą błysnął Jakub Kołodziński z Golęczewa, zaś wśród uczestników konkursu z klas trzecich zwyciężył Olek Jankowski z Suchego Lasu. Rowery wręczyli im zastępca wójta Marcin Buliński, komendant Pabijan i przewodniczący Majewski.
– Nie za duże te górale? – pytam, patrząc jak dzieci przymierzają się do swoich pojazdów.
– Przeciwnie, mój nawet odrobinę za mały – śmieje się Kuba Kołodziński. – Ale to nic nie szkodzi, podniosę siodełko! – dodaje rezolutnie.

Krzysztof Ulanowski