Mróz nie pokonał Smakoszy

Gdy w czerwcu ubiegłego roku na polanie biesiadnej przy jeziorze Malta odbyła się pierwsza edycja Dnia Smakosza, obecni na niej goście obiecywali, że na następną też przyjdą, tak dobre potrawy i napoje degustowali. I jak się okazało 4 lutego – wielu z nich słowa dotrzymało. Bawili się świetnie od południa do wieczora…

– Jak otrzymujemy zaproszenie na degustację, to zazwyczaj myślimy, że otrzymamy na miejscu kilka plasterków jakiejś wędliny i tanie wino, a w efekcie tylko stracimy czas; a ja chcę czegoś takiego uniknąć, bo mam cel: współpracując z dobranymi dostawcami mięs, wędlin, win, czy nalewek, chcę je odpowiednio zaprezentować gościom, by w nich zasmakowali i delektowali się nimi później wielokrotnie w restauracji. Dlatego wspólnie z partnerem Piotrem Gonciarzem z firmy Wino PG postawiliśmy sobie zadanie trudne, ale myślę, że realne: przygotować udaną prezentację świetnych potraw i napojów, ciekawą i oryginalną, bo m.in. z ogniskiem na osiemnastostopniowym mrozie…  – mówi Hieronim Jurga,  właściciel Restauracji 3 – Kolory i ABC Kuchni, goszczący spragnionych smacznych posiłków nie tylko nad Maltą, ale także w Suchym Lesie, na Międzynarodowych Targach Poznańskich i w Bistro Sądu Rejonowego.

Na Polanie Biesiadnej przed trybunami nad Jeziorem Malta przygotowano specjalnie na biesiadę cieplutką salę prasową i ogrzewany namiot w klimacie góralskim, profesjonalne kucharskie ognisko, zaproszono góralską kapelę i przede wszystkim zapewniono ucztę dla podniebienia. Smakosze – posiadacze nomen omen Kart Smakosza – mogli oceniać pracę kucharzy Restauracji 3 Kolory i ABC Kuchni. Pieczony prosiak i marynowana szynka z miodem, ziołami, czosnkiem i goździkami,żurek,kiełbaski,zapiekanki,pasztety,oryginalne oscypki otwierały potrawy kuchni staropolskiej, wśród których znalazły się też świetne wędliny firmy Mróz S.A. i  równie smaczne naturalne produkty z Borów Tucholskich. Z uznaniem witano m.in. nalewki Skwierawskiego i portugalskie wina słodkie, słodkie likierowe i wytrawne, zapewnione przez firmę Wino PG. Trudno się więc dziwić, że próbowanie często kończyło się zakupami – rzecz jasna w promocyjnej cenie!

– Moje obawy, że mróz może nam pokrzyżować szyki, szybko prysły – cieszy się Hieronim Jurga. – Goście byli zadowoleni, klimat budowany przez kapelę góralską i zespół muzyczny, który przygotował covery, także był dobry, a gwóźdź programu, czyli jedzenie i picie – przypadł wszystkim do gustu. Trzysta osób, pełny namiot i sala, tłoczno wokół ogniska, ludzie, którzy bawili się do wieczora, i którzy na pewno już wiedzą, że nasze menu idealnie trafia w ich gusta – czyż trzeba lepszej promocji kucharskiego kunsztu?

Wśród gości spotkaliśmy Aldonę i Anię, które przyszły, bo latem gościły na pierwszej edycji imprezy i wiedziały już, że można tu miło i – dosłownie – smacznie spędzić czas.

– ABC Kuchni zresztą znamy nie tylko z tamtej imprezy, a ponadto codziennie ją mijamy, więc to niejako nasza restauracja i dobrze wiedzieć, co nowego serwuje – mówiła Aldona, a Ania dodawała, że choć latem było więcej gości, to i tak widać, że zima nie odstraszyła wytrawnych smakoszy. Sławek, Leszek i Michał najbardziej chwalili prosiaka i to, że widać, że choć jedzenia jest sporo, to organizatorzy postawili na jakość, a nie na ilość. A wśród gości i my byliśmy, nalewki piliśmy, a prosiaka zjadaliśmy, a co widzieliśmy – tu w skrócie opisaliśmy… I na pewno możemy zaprosić na następną ucztę dla Smakoszy – już 2 czerwca!

PawO