Kolej Metropolitalna ułatwi wszystkim życie

Na początku czerwca, wraz z wprowadzeniem korekty rozkładu jazdy PKP, rozpoczęto praktyczną realizację projektu: “Poznańska Kolei Metropolitalna”.

Do 2021 r. PKM łączyć będzie obszar o promieniu ok. 50 km wokół Poznania, w tym stacje: Gniezno, Grodzisk Wlkp., Jarocin, Kościan, Nowy Tomyśl, Oborniki, Szamotuły, Wągrowiec i Wrześnię. Pociągi Kolei Wielkopolskich (samorządowej spółki obsługującej projekt) w godzinach szczytu kursować będą co 30 minut. Gminę Suchy Las z Poznaniem i Obornikami połączą już w 2019 r.

Samorządowe i unijne
PKM finansowana jest wspólnie przez samorząd wojewódzki, Poznań, powiat poznański oraz samorządy gmin. Przewiduje się solidarne udzielanie dotacji celowej przez wszystkie samorządy położone wzdłuż danej linii – samorządowi województwa wielkopolskiego. Zgodnie z planem finansowym, proporcjonalne współfinansowanie tego projektu oznacza, że Urząd Marszałkowski płacić będzie 80-85 proc. wszystkich kosztów, powiaty: 5-6,6 proc., a gminy 10-13,4 proc. Przedsięwzięcie wsparto również środkami unijnymi. Na wszystkie działania związane z tym projektem, a włączone do Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, może być przeznaczone nawet przeszło 100 mln euro.
O projekcie mówiono podczas uroczystości na Dworcu Letnim w Poznaniu. Przemawiali wicemarszałek województwa Wojciech Jankowiak, starosta Jan Grabkowski oraz prezydent Jacek Jaśkowiak. W uroczystości brali też udział goście z naszej gminy, w tym m.in. przewodnicząca Rady Gminy Małgorzata Salwa-Haibach oraz nasza redaktor naczelna Agnieszka Łęcka.
Starosta przypomniał, że Stowarzyszenie Metropolia Poznań, jako instytucja pośrednicząca w ramach ZIT, wpływa na rozdysponowanie dofinansowania w wysokości 800 mln zł.

Dać ludziom szansę
Starosta podkreślał też, że nad wszystkim trzeba pracować, nad zmianą przyzwyczajeń mieszkańców również. Tak właśnie odpowiadał, gdy pytany był o obawy braku zainteresowania nowym sposobem podróżowania. Starosta przytaczał przykłady rozwiązań, których kiedyś nie było, a dzisiaj są zupełnie normalne. Mówił o korzystaniu z autostrad i o segregacji śmieci. Utrzymywał, że jeśli jedna osoba skosi trawę przed domem, by było ładnie, to i inne to zrobią. Podobnie będzie z PKM i z pozostawieniem auta przy węźle przesiadkowym.
– Ludziom trzeba dać szansę i należy im pokazać co można zrobić – tłumaczył. – My to dzisiaj czynimy, bo samo się nie zrobi. Pokazujemy dzisiaj więc mieszkańcom, że mogą skorzystać z pięknych pociągów, podróżować szybko, sprawnie, komfortowo, a nie tkwić w korkach.
Czy to oznacza rozładowanie tłoku na drogach w powiecie?
– Nie wiem – przyznał starosta. – My tworzymy alternatywę, a rzeczywistość tworzą ci, którzy podróżują niemal codziennie. Chciałbym by przesiedli się do pociągu, ale gwarantować nie mogę, że akurat tak zrobią – podsumował.

Więcej składów
Podróżnych każdego dnia jest bardzo dużo, a ma być jeszcze więcej. Wicemarszałek województwa Wojciech Jankowiak (odpowiedzialny za transport) informował m.in., że w ciągu doby do Poznania przyjeżdża, a także z niego wyjeżdża ok. 450 pociągów. Z tego 335 uruchamianych jest przez samorząd województwa wielkopolskiego. W tym samym czasie z tego transportu korzysta 57-58 tys. pasażerów. Zdaniem wicemarszałka Jankowiaka, po uruchomieniu kolejnych połączeń wynikających z PKM liczba wsiadających do pociągów jeszcze wzrośnie.
– Niezbędne będzie powiększenie taboru – nie taił wicemarszałek. – W bydgoskiej PESIE złożono już zamówienie na kolejnych 10 składów pociągów.
Będą one dłuższe niż te już kursujące, bo pięcioczłonowe. Zaraz pod dostawie skierowane zostaną na trasy PKM. Na liniach niezelektryfikowanych jeździć będą nowoczesne szynobusy, a dodatkowo niedawno podpisano umowę, na podstawie której z unijnego programu „Infrastruktura i środowisko” Wielkopolska dostanie środki na zakup kolejnych pięciu składów .

Nie tylko tory i dworce
Także prezydent Jacek Jaśkowiak zwracał uwagę na alternatywną rolę PKM wobec ruchu samochodowego. Podkreślał, że w projekcie PKM połączenia kolejowe to nie wszystko. Dla rowerzystów, w ramach ZIT, wybudowanych zostanie (lub przebudowanych) około 111 km ścieżek rowerowych. Kolosalne znaczenie w tym projekcie odgrywają węzły przesiadkowe. Przewiduje się (w ramach ZIT) uruchomienie 55 takich miejsc, gdzie pojawi się 74 parkingów dla rowerów oraz 63 z miejscami postojowymi dla aut . W chwili ukończenia projektu więcej będzie o  ok. 4,4 tys. miejsc parkingowych dla „czterech kółek” i prawie 1,8 tys. dla jednośladów. Ponadto zakupionych zostanie 71 ekologicznych, niskopodłogowych autobusów. Prezydent Poznania nawiązał również do sporów władz miasta z ościennymi samorządami.
– Czasami, dla późniejszej harmonijnej współpracy, trzeba przedstawić racje w obronie interesów mieszkańców Poznania, tak jak ja to uczyniłem i jak robią to też wójtowie i burmistrzowie artykułując argumenty swoich mieszkańców i występując w ich interesie – wywodził. – Teraz dziękuję przedstawicielom tych samorządów za to, że wszystkie wątpliwości sobie wyjaśniliśmy i dzisiaj cieszymy się sukcesem.
Uroczystość na Dworcu Letnim w Poznaniu zgromadziła przedstawicieli władz samorządów terenów położonych wzdłuż linii kolejowych objętych projektem. Obecni byli także reprezentanci tych terenów, które dopiero czekają na połączenia w systemie PKM. Część tych tras kolejowych jest dopiero w przebudowie bądź w rewitalizacji i  do 2021 roku przewidywane jest sukcesywne ich uruchamianie.

Radość dziecka
Najbardziej radosną częścią tego spotkania było uhonorowanie Oliviera Romanowskiego, sześcioletniego mieszkańca Wągrowca specjalnym wyróżnieniem za pracę zgłoszoną w konkursie na logo PKM. Chłopiec od najwcześniejszych swoich lat interesuje się pociągami, a na swym projekcie – oprócz trykających się koziołków – umieścił tory i  stosowne napisy. Nagrodę – voucher na bezpłatny przejazd pociągiem Kolei Wielkopolskich w kabinie maszynisty – wzruszonemu dziecku wręczył Włodzimierz Wilkanowicz, prezes Zarządu Kolei Wielkopolskich.
Następnie uczestnicy uroczystości na Dworcu Letnim wzięli udział w przejeździe koleją na Dworzec Poznań-Wschód i z powrotem. Była to okazja do rozmów kuluarowych.
Przewodnicząca Rady Gminy Małgorzata Salwa-Haibach podczas rozmowy z nami podkreślała, że gmina bardzo poważnie zaangażowała się w realizację tego projektu.
– To dla nas nadzieja na rozładowanie korków w gminie, olbrzymia szansa na ułatwienie mieszkańcom dotarcia do miasta: do pracy i  z pracy – wyliczała. – Projekt podnosi atrakcyjność inwestycyjną i mieszkaniową Suchego Lasu. Jest też nadzieją dla przedsiębiorców chcących prowadzić swój biznes na naszym terenie.
Przewodnicząca przypominała, że udogodnieniem dla wdrożenia tego projektu były przejęcia dworców przez samorząd, ich rewitalizacja, dopłacanie do przywrócenia funkcjonalności, jak również partycypacja w powstawaniu węzłów przesiadkowych.

Piotr Górski