Sołtys ofiarowuje swój czas

Regina Roszczyk, sołtys Zielątkowa od 2010 r., uhonorowana została pamiątkową statuetką. Podobnymi nagrodami wyróżniono jeszcze czterech innych reprezentantów wiejskich samorządów pomocniczych.

Uroczystość wręczenia wyróżnień odbyła się podczas III Powiatowego Dnia Sołtysa. Galę zorganizowano w starostwie powiatowym.

Blisko ludzi
W okalającym Poznań powiecie funkcjonują 242 sołectwa, którymi kieruje 98 sołtysek i 144 sołtysów. Wszystkie te społeczności liczą łącznie ok. 239 tys. mieszkańców. W naszej gminie działa sześć sołectw: Chludowo, Golęczewo, Jelonek, Zielątkowo, Złotkowo i Złotniki Wieś. W Chludowie, Zielątkowie i Złotnikach Wsi rządzą kobiety.
– Starsi, doświadczeni sołtysi powoli odchodzą i nastają nowi, młodzi ludzie – podkreślał starosta Jan Grabkowski. – Zmienia się wieś, zwłaszcza położona w okołomiejskim powiecie poznańskim. Jeśli kiedyś liczyła kilkaset mieszkańców, to teraz bywa, że mieszka w niej nawet kilka tysięcy osób. Sołtys musi mieć – i ma – z nimi kontakt. Wie jak funkcjonują media elektroniczne i nie tylko przekazuje komunikaty swoim licznym sąsiadom, ale i też dzieli się z nimi wiedzą.
Często słyszy jednak się: „A co sołtys właściwie może?”. Starosta uważa, że może bardzo dużo.
– Mówię to z perspektywy 28 lat obecności w samorządzie: dla was nie ma rzeczy niemożliwych – przekonywał. – Jesteście najbliżej ludzi, działacie po sąsiedzku. Wiadomo, w danym czasie może nie być pieniędzy. Mogą wystąpić przeszkody w  budowie dobrej drogi, kanalizacji, chodników, ścieżek rowerowych. Jednak sołtys motywuje lokalną społeczność do starań o zaspokojenie potrzeb.

Na wyciągnięcie dłoni
– Myślę o swoim dziadku, który był sołtysem – wyjawił ks. Grzegorz Zbączyniak, kapelan sołtysów w powiecie. – Myślę, że był on, zarówno dla mnie, jak i dla swoich mieszkańców, takim łącznikiem na wyciągnięcie dłoni. I życzę wam, drogie sołtyski i drodzy sołtysi, abyście i wy byli takimi łącznikami na wyciągnięcie dłoni. Tak naprawdę najbliższy jest zawsze człowiek, gdy spotykasz się z nim twarzą w twarz. Wtedy można mu ofiarować to, co mamy najcenniejszego, a jednocześnie to, czego nam najbardziej brakuje. Ofiarować swój czas.
Kapelan wspominał też… kury, którymi jako młody chłopak zajmował się w wakacje, pomagając swojej babci.
– Jestem proboszczem w Kórniku. Ta nazwa też coś sugeruje. Nie przyjechałem jednak robić jaja – żartował duchowny. – Jestem tu, aby przypomnieć o trosce jaką kwoka obdarza swoje dzieci. Przyszłę pokolenia. Kwoka poświęca czas. Kwoka poświęca siebie. I stąd sołtysowi sołtysów, naszemu staroście, chcę ofiarować „kwokę dobrobytu”.
Rzecz jasna nie wręczył staroście żywej kury, lecz taką dekoracyjną, do powieszenia na ścianie.

Sukcesja po dziadku
Chodniki, oświetlenie, wodociągi i kanalizacja, przedszkola, renowacja obiektów sportowych – to lista tylko niektórych zadań, którymi zajęli się wyróżniający się sołtysi z naszego powiatu. Dla Reginy Roszczyk z Zielątkowa najważniejsza w minionym roku była powstająca sieć kanalizacyjna, która dała wsi cywilizacyjną normalność. Drugim priorytetem sołtyski jest wyposażenie powstałego z jej starań boiska i placu zabaw w szatnie i sanitariaty, a może nawet świetlicę.
– Dziś powstaje projekt, ale jestem przekonana, że w  najbliższym czasie zrealizujemy całą inwestycję – mówi sołtyska.
Pani Regina otrzymaną statuetkę i wyróżnienie dedykuje swojemu dziadkowi.
– Tuż po wojnie dziadek wrócił z wywózki do Generalnej Guberni i został wybrany sołtysem w Zielątkowie – wspomina. Teraz ja już od dwóch kadencji kultywuję tradycje rodzinne – podkreśla.
Regina Roszczyk uważa, że najważniejsze są dobre relacje z gminnymi radnymi i Radą Sołecką.
– Bo w Urzędzie Gminy niekoniecznie sołtysów wysłuchują – ubolewa. – Natomiast w radzie mam ludzi młodych, którzy zawsze pomogą osobie w wieku emerytalnym z tymi mailami, esemesami, komputerami i innymi nowinkami – śmieje się.

Pasja i zacięcie
Pani sołtys przyznaje, że Zielątkowo ostatnio mocno się rozbudowało. – Jednak wszystkim mówię „dzień dobry”, choć nie wszystkich mieszkańców już kojarzę – zaznacza. – Okazuje się jednak, że oni sołtysa znają. Sołtysowanie to służba która trwa całą dobę. Nie dla pieniędzy. Bo żeby być dobrym sołtysem, trzeba mieć w sobie to coś. Pasję i społecznikowskie zacięcie.
Oprócz Reginy Roszczyk wśród wyróżnionych znaleźli się Danuta Kosmowska z Bednar, Marian Czekalski z Zakrzewa, Władysław Kwaśniewski ze Szreniawy i Walenty Moskalik ze Skórzewa.
Naszą gminę podczas uroczystości w starostwie reprezentowali m.in. sołtys Ewa Korek ze Złotnik Wsi i dyr. Andrzej Ogórkiewicz z CKiBP. Ten ostatni galę prowadził.
Wśród gości znaleźli się też senator Piotr Florek, wicemarszałek województwa Wojciech Jankowiak i prezes Zbigniew Tomaszewski z Powiatowego Stowarzyszenia Sołtysów. Poza starostą rolę gospodarza pełnił jego zastępca Tomasz Łubiński, członkowie zarządu Zygmunt Jeżewski i Piotr Zalewski oraz radni powiatowi.
Uroczystość uświetnił występ akordeonisty Jakuba Pawlaka.

Piotr Górski