Noworoczne spotkanie wojewody z przedstawicielami prasy

Bezalkoholowym toastem za pomyślność Rzeczpospolitej, województwa wielkopolskiego i wszystkich obecnych rozpoczęło się w tym roku spotkanie z przedstawicielami kierownictw redakcji lokalnych i regionalnych.

W gronie imiennie zaproszonych gości znalazła się także nasza redaktor naczelna Agnieszka Łęcka.
Wojewoda Zbigniew Hoffmann już na wstępie zaznaczał, że nie jest to formalne zebranie, lecz swobodne forum wymiany poglądów. Nie omieszkał jednak podzielić się z przybyłymi najświeższymi informacjami dotyczącymi polityki regionalnej rządu. Poinformował, że po objęciu funkcji premiera przez Mateusza Morawieckiego zwiększyło się znaczenie gospodarki w polityce państwa, ale dotychczasowe priorytety nie uległy zmianie. Nadal filarami mają być „rozwój, bezpieczeństwo, rodzina”. Wojewodów zapewniono też, że zmian personalnych na ich stanowiskach obecnie nie będzie.

Wyjątkowy rok?

Zbigniew Hoffman podkreślał też, że w trakcie obrad w Warszawie usłyszał wiele informacji pozytywnych dla Wielkopolski.
– Ja też zgłosiłem swoje propozycje – zdradził wojewoda. – Wydaje mi się, że są one ciekawe. Są to próby rozwiązania problemów nurtujących mieszkańców naszego regionu. Zwróciły one uwagę premiera, który ma zamiar częściej odwiedzać Wielkopolskę.
Zbigniew Hoffmann utrzymywał też, że wraz częstszymi kontaktami otworzą się drzwi dla realizacji wielu przedsięwzięć, w tym gospodarczych.
– Sam postaram się przejąć obowiązki nawet trochę wykraczające poza rutynową rolę wojewody – zapowiedział.
Szczegółów jednak nie usłyszeliśmy. Gospodarz spotkania ocenił natomiast, że miniony rok „był udany dla Polski, dla Wielkopolski”, a obecny będzie wyjątkowy”.
Wojewoda przypomniał bowiem, że w tym roku obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości i 100-lecie wybuchu powstania wielkopolskiego.
– Dla nas Wielkopolan, a przede wszystkim dla nas Polaków również ta druga rocznica jest równie ważna jak ta pierwsza – zaznaczył. – Zryw Wielkopolan nie może być traktowany jako wydarzenie wyłącznie o charakterze regionalnym. Mamy moralny obowiązek, żeby z rocznicy powstania uczynić wydarzenie ogólnonarodowe.

Zapomniane powstanie?

Zdaniem Zbigniewa Hoffmana potrzebna jest jednak promocja wydarzenia.
– Percepcja powstania nie jest wcale tak świetna, jak to się nam wydaje – wyraził opinię. – Wiedza, również wśród Wielkopolan czy poznaniaków, jest niewielka. Wygląda to źle – alarmował.
Remedium ma być program „Niepodległa”, którego idea zasadza się na pobudzaniu obywateli do większej aktywności w świętowaniu.

Wolą Wrocław?

Po wystąpieniu wojewody nadszedł czas rozmów przy stole. Przedstawiciele redakcji dzielili się z przedstawicielami administracji lokalnymi problemami. Przedstawiciele redakcji z Leszna i okolic wspominali np. o rosnącej popularności Wrocławia wśród mieszkańców subregionu.
– Gdy my się kształciliśmy, to studia w Poznaniu były naturalnym wyborem. Teraz młodzi leszczynianie czy rawiczanie wybierają uczelnie wrocławskie. Jak temu zaradzić? – pytali.
Zwracali też uwagę, że o ile połączenia kolejowe i drogowe południowej Wielkopolski z Wrocławiem systematycznie się poprawiają, to Poznań się oddala. Integracji z pewnością nie służą korki w Stęszewie i w Komornikach, na które również skarżyli się przedstawiciele leszczyńskich mediów. I raczej nie przesadzali, bo na spotkanie z wojewodą przybyli spóźnieni.

Piotr Górski