Niemcy odwiedzili sucholeskich seniorów i przedszkolaków

Niedawno pisaliśmy o wizycie delegacji sucholeskiej w zaprzyjaźnionym z naszą gminą niemieckim Isernhagen. Rychło doszło do rewizyty.

Kerstin von Klaeden, Ralf Henneberg i Sascha Trampe przebywali u nas przez pięć dni, odwiedzając w tym czasie seniorów i przedszkolaków. Pani Kerstin zajmuje się w Urzędzie Gminy w Isernhagen sprawami socjalnymi, pan Ralf problemami seniorów, a pan Sascha opieką nad dziećmi.

Lata współpracy
Nasze gminy zawarły umowę partnerską 17 lat temu. Od tego czasu trwa współpraca pomiędzy stowarzyszeniami i szkołami, wymiana dzieci i młodzieży, wspólne wyjazdy językowe etc. Tym razem nasi goście chcieli się dowiedzieć, czy w naszej gminie mamy podobne problemy i w jaki sposób je rozwiązujemy. W tym celu odwiedzili m.in. Ośrodek Pomocy Społecznej i kluby seniora.
– Zostaliśmy ciepło przyjęci i otrzymaliśmy wszelką, niezbędną pomoc – chwali Ralf Henneberg. – Dowiedzieliśmy się, że nasze gminy mają wiele podobnych problemów, choć istnieją pewne strukturalne różnice. Zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni informacją, że w Suchym Lesie istnieje tak duża grupa seniorów, którzy mają wiele zróżnicowanych zajęć.
Co się niemieckim gościom tak bardzo spodobało? Dyrektor Sylwia Nowak-Kabacińska z Ośrodka Pomocy Społecznej podkreśla, że seniorzy bardzo dobrze się na tę wizytę przygotowali.
– Były pokazy taneczne, występ Teatrzyku na Luzie, w klubowicze z Dębowego Liścia wykonali kilka piosenek – wylicza.

Dbałość o dziecko
– Przedszkola polskie i niemieckie są podobne, choć wasze mają chyba więcej ofert i są nowocześniej wyposażone – mówi z kolei Sascha Trampe. – Ogólne wrażenie mam takie, że bardzo dbacie o higienę i bezpieczeństwo.
– W Isernhagen zauważyłem, że w jednym kompleksie znajduje się zarówno przedszkole, jak i żłobek – wtrąca wójt Grzegorz Wojtera.
– Tak, bo to większy komfort dla dziecka, które nie zmienia w sposób nagły otoczenia – tłumaczy pan Sascha. – Poza tym starsze dzieci uczą się odpowiedzialności za maluchy.
Nasi goście wyjechali zadowoleni. Co dalej? Sucholescy seniorzy już zaprosili Niemców na kolejną wizytę.
– Rozważamy kilka wariantów – mówi wójt Wojtera. – Albo delegacja z Isernhagen przyjedzie do nas i zwiedzi wraz z nami Poznań i Wielkopolskę, albo też nasi seniorzy pojadą do Isernhagen, a potem odwiedzą pobliski Hanower i całą Dolną Saksonię.

Krzysztof Ulanowski