Akcja integracja/akcja segregacja

W szkole wkłada się nam do głów, jak ważna jest ekologia. Uczy się nas o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą zanieczyszczenie środowiska. Jednak to wszystko jest wyłącznie teorią – bo dopóki nie zaczniemy działać w praktyce – wiedza zda się na nic.

8 kwietnia na osiedlu Grzybowym już po raz kolejny odbyło się wielkie sprzątanie – akcja „Sprzątanie na Grzybowym”, którego organizatorem co roku jest Zarząd Osiedla Grzybowego z przewodniczącą Małgorzatą Salwą-Haibach na czele. Na wydarzenie przybyli też przewodnicząca Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Aleksandra Rewers-Taterka oraz przewodniczący Michał Dziedzic i radny Michał Przybylski. W ciągu pierwszej godziny sprzątania nazbierano około stu dużych worków najróżniejszych odpadów.

Skutecznie i towarzysko?
– Od wielu lat organizujemy na polanie doroczną akcję sprzątania osiedla i lasu. Sprzątamy teren całego osiedla, który jest publicznie dostępny – w tym okoliczny lasek i boisko. Jest to właściwie nasza osiedlowa tradycja. Szczerze przyznaję, że niestety co roku mamy co zbierać, śmieci nie ubywa. W jarze, który stał się miejscem spotkań towarzyskich młodzieży jest mnóstwo śmieci: butelek i papierów. Nie mamy nic przeciwko spotkaniom, ale przy tej okazji również należy po sobie sprzątać. Sąsiedzi często zostawiają tam worki na śmieci i rękawice – mówi Małgorzata Salwa-Haibach, przyznając jednocześnie, że duża frekwencja bardzo ją cieszy. Poza robieniem rzeczy dobrych dla środowiska nazywa akcję „integracyjną”.
Wydarzenie istotnie przyciągnęło wielu zainteresowanych. W akcji czynnie wzięły udział dzieci, dla których dodatkowo zorganizowany został konkurs z wiedzy ekologicznej. Mali uczestnicy konkursu po odpowiedzi na przystępne pytania dotyczące zanieczyszczenia środowiska otrzymali nagrody.
Po sprzątaniu lasku odbył się wspólny grill – mieszkańcy mogli usiąść przy ognisku, zjeść pieczoną kiełbasę i po sąsiedzku porozmawiać ze sobą nawzajem – zarówno sprzątanie, jak i odpoczynek po nim odbyły się w swobodnej atmosferze sprzyjającej również wspólnemu spędzaniu czasu.

Dobry sąsiad, czyli jaki?
Michał Przybylski, przewodniczący Zarządu Złotniki Osiedle uzasadnia swoje przybycie na wydarzenie „sąsiedzkim wspieraniem się”. Uważa, że akcja jest wieloaspektowa: ważna jest nie tylko integracja, ale i uświadamianie najmłodszych mieszkańców gminy w kwestii ochrony środowiska naturalnego w wymiarze lokalnym.
Z kolei Michał Dziedzic, przewodniczący Zarządu Osiedla Suchy Las, czyli – jak podkreśla – najbliższego sąsiada Osiedla Grzybowego, patrzy na owego sąsiada z troską i przyjaźnią. Na wydarzenie przybył od razu po zorganizowanym przez Osiedle Suchy Las otwartym treningu nordic walking, którego uczestniczki również stawiły się na sprzątanie Osiedla Grzybowego. Wydarzenie ma dla niego wymiar przyjaźni międzyosiedlowej. Dla Michała Dziedzica – podobnie jak dla Michała Przybylskiego – kwestia uświadamiania ekologicznego wśród najmłodszych jest ogromnie istotna.
Wydarzenie przyciągnęło dużą liczbę zainteresowanych osób. Można mieć nadzieję, że ta tradycja Osiedla Grzybowego kultywowana będzie przez nie jeszcze bardzo długo.

Małgorzata Pelka