W Biedrusku stanęło białe miasteczko

W czasie niedawnego festynu mieszkańcy osiedla mogli zajrzeć do namiotów, by się przebadać, ewentualnie skorzystać z porady lekarza lub dietetyka.

Organizatorem Biedruskowiańskiego Pikniku Familijnego był Zarząd Osiedla. Do wydarzenia przyłączyła się Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, z inicjatywy której na terenie imprezy stanęły dwa namioty: profilaktyki oraz Sucholeskiej Przychodni Lekarza Rodzinnego.

– Podobne białe miasteczko stało kilka miesięcy temu w Suchym Lesie – przypomina Aleksandra Rewers
-Taterka, przewodnicząca Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. – Z badań lekarskich można było skorzystać w czasie Biegu  Fightera i Dni Gminy Suchy Las.

Zainteresowanie było wtedy bardzo duże, jednak organizatorzy zdawali sobie sprawę, że z odległych miejscowości, jak właśnie Biedrusko, nie każdy miał możliwość dotrzeć. Stąd właśnie pomysł, by akcje powtórzyć przy okazji festynu na tym osiedlu.

Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę, ponieważ także i w Biedrusku zainteresowanie mieszkańców białym miasteczkiem było duże. Przez oba namioty przewinęło się ponad dwieście osób. Uczestnicy festynu korzystali z komputerowego badania wzroku, które oferował salon optyczny Perfect Eye Optic, z konsultacji kosmetycznych specjalistów z firmy Casa Blanca, a także z testów alergologicznych i testów obciążeń przeprowadzanych przez ekspertów z firmy Bicmed Biorezonans. Lekarze z Sucholeskiej Przychodni Lekarza Rodzinnego mierzyli wszystkim chętnym ciśnienie krwi i poziom cukru we krwi oraz tkankę tłuszczową.

– Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się też konsultacje dietetyczne – podkreśla Aleksandra Rewers-Taterka.

Z kolei w namiocie profilaktycznym zainteresowani mieszkańcy mogli nie tylko wziąć ulotkę czy skonsultować się ze specjalistą ds. uzależnień, ale także wczuć się w sytuację osoby pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Organizatorzy przygotowali bowiem dwa tory przeszkód. Chętnym zakładano alkogogle lub narkogogle. Chętnych nie brakowało.

– Najbardziej jednak mieszkańcy interesowali się testami alergologicznymi i obciążeniowymi – mówi Paulina Olszewska z Urzędu Gminy, która była obecna na wydarzeniu. – Badania trwały do samego końca pikniku, a nawet się przedłużyły. Lekarze i inni specjaliści wręcz żałowali, że już muszą kończyć.

Miejmy zatem nadzieję, że podobna akcja będzie jeszcze powtarzana przy okazji kolejnych gminnych festynów.

Krzysztof Ulanowski