Młodzi mistrzowie grali w szachy w Suchym Lesie

To już kolejna edycja turnieju szachowego, który odbył się w naszej gminie. Tym razem grali nie tylko najmłodsi, ale także dorośli. Utalentowanych szachistów gościła Szkoła Podstawowa im. Wojciecha Bogusławskiego w Suchym Lesie.

W III Sucholeskim Turnieju Szachowym pod patronatem wójta gminy wzięło udział 120 dzieci i ok. 30 dorosłych. Organizatorzy zawodów to Zarząd Osiedla Suchy Las – Wschód oraz stowarzyszenie Sport na Plus. Zawodników podzielono na kilka kategorii wiekowych. W grupie obejmującej dzieci do pierwszej klasy szkoły podstawowej pierwsze miejsce zajęła Zofia Łaźniewska z AZS Poznań. Jeśli chodzi o mieszkańców gminy Suchy Las, najlepszy okazał się Szymon Błach z Biedruska.

Prezes Warty kibicowała
W grupie obejmującej dzieci z klas drugich i trzecich wygrał Jan Skrzypliński z klubu Polonia ze Środy Wielkopolskiej. Z mieszkańców naszej gminy znów najlepszy okazał się zawodnik z Biedruska – Adam Suszek.
Jeżeli chodzi o kategorię dzieci starszych, z klas IV – VI, pierwsze miejsce zajął Piotr Franc z klubu UMKA Na Pięterku Poznań, zaś Suchy Las w tej kategorii najlepiej reprezentował Ludwik Cichoń, który występował w barwach AZS Poznań.
W grupie open pierwsze miejsce zajął Marcin Steczek z TS-R Hetman Konin, jeśli natomiast chodzi o mieszkańców naszej gminy, najlepszy okazał się Aleksander Kuś, reprezentujący KSz Lech-WSUS Poznań.
W tym roku zagrali też dorośli – rodzice małych szachistów. W tej grupie zwyciężył Sławomir Mazurkiewicz z Suchego Lasu.
Sławomir Mazurkiewicz pojawił się na turnieju z kolegą Sławomirem Zielińskim. Obaj grają w szachy rekreacyjnie, a zdecydowali się wziąć udział w turnieju z uwagi na to, że w zawodach uczestniczyli ich synowie.
– Gram od jakichś czterech lat, czasem raz w tygodniu, czasem częściej – mówi nam Sławomir Mazurkiewicz.
Wśród rodziców, oczekujących w holu szkoły na swoje pociechy, zauważyliśmy też prezes Warty Izabellę Łukomską-Pyżalską.
– W turnieju bierze udział mój synek Igor – wyjaśnia nam businesswoman. – Teraz jest w pierwszej klasie szkoły podstawowej, a w szachy gra od podstawówki. Już dziś wygrywa z moim mężem – podkreśla z dumą. – W szachy gra też 10-letnia córka, ale nie jest aż taką pasjonatką jak syn – dodaje.

Zwyciężył przejazdem
W turnieju uczestniczyła też 11-letnia Zosia Ankiewicz, córka współorganizatorki imprezy Anny Ankiewicz.
– Córka gra od czterech lat i od razu chciała brać udział w zawodach – informuje nas pani Anna. – Zazdroszczę jej, bo sama nie potrafię grać w szachy – śmieje się.
Marcin Steczek z Konina, który zwyciężył w kategorii open, w sucholeskim turnieju wziął udział, bo… był akurat w pobliżu. W Poznaniu miał sprawę do załatwienia.
– Tym niemniej to nie jest pierwszy turniej, który wygrałem – zaznacza. – Mam 45 lat, a w szachy gram od ósmego roku życia – podkreśla.
15-letni Aleksander Kuś, najlepszy zawodnik z Suchego Lasu w kategorii open, szachowego bakcyla połknął dopiero pięć lat temu. Grać nauczył go ojciec.
– Zacząłem późno – przyznaje. – Do tego gram tylko raz w tygodniu. Tym niemniej już zdarzało mi się wygrywać w zawodach.
Adam Suszek, najlepszy mieszkaniec naszej gminy w kategorii klasy II i III także podkreśla, że w szachy nauczył grać go ojciec.
– Ale dziś wygrywam z tatą – dodaje. – Staram się grać co najmniej raz w tygodniu. Jednak na szachach się moje życie nie kończy. Jeżdżę też na rowerze, gram w tenisa ziemnego i piłkę nożną.
Adam ma młodszego brata, który jednak na razie nie gra w szachy.
– Bo ma dopiero dwa lata – śmieje się pan Maciej, ojciec obu chłopców. – Ale pewnie się nauczy, bo słowo „szachy” już potrafi wypowiedzieć – zapewnia.

Krzysztof Ulanowski