Świąteczna Ania Rusowicz

10 grudnia w Centrum Kultury i Bibliotece Publicznej w Suchym Lesie odbył się wyjątkowy, całkiem premierowy koncert jednej z największych artystek młodego pokolenia. Ania Rusowicz pojawiła się na scenie w długiej, jasnej sukni i białym futerku. Swoim wyglądem przypominała śnieżynkę zwiastującą nadejście Świąt Bożego Narodzenia.

Premierowe pastorałki
– Mam takie marzenie, żeby usiąść przy wigilijnym stole i móc posłuchać pastorałek w wykonaniu Ani Rusowicz. Wspólnie z zespołem poczyniliśmy pierwszy krok i napisaliśmy takie świąteczne, ciepłe piosenki. Płyta ukaże się w przyszłym roku, a już dzisiaj zaprezentujemy nasze pastorałki, po raz pierwszy publiczności – zapowiedziała swój występ artystka.
Sucholeska publiczność poczuła się wyróżniona. Jako pierwsza w całej Polsce miała możliwość usłyszeć całkiem premierowy materiał, który po raz pierwszy został zaprezentowany słuchaczom. Już od pierwszych taktów wiadomo było, że nie są to zwykłe, smutne świąteczne utwory. To była prawdziwa bomba energetyczna, a niemal wszystkie pastorałki wpisują się w nurt rock’n’rolla i big beatu. Gatunki tak bliskie artystce.
Mocne uderzenia perkusji i gitarowe riffy to cechy charakterystyczne pastorałek Ani Rusowicz. Rockowe brzmienie dopełniają subtelne dźwięki saksofonu oraz fletu poprzecznego, a całość spinają melodyjne klawisze. Jeśli doda się do tego mocny, a jednocześnie ciepły wokal artystki powstaje magiczna, nastrojowa kompozycja. Koncert wprowadził publiczność w niepowtarzalną, radosną atmosferę Świąt Bożego Narodzenia.

Gwiazdy wśród gwiazd
Podczas świątecznego koncertu Ani Rusowicz w Centrum Kultury w Suchym Lesie wystąpiły prawdziwe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Artystka zaprosiła do wspólnego kolędowania Renatę Przemyk, Stanisława Karpiela-Bułeckę i Szymona Chyca z kapeli Future Folk, Adama Nowaka z formacji Raz, Dwa, Trzy oraz Anię Brachaczek z zespołów Pogodno i BiFF. Było rockowo, folkowo, radośnie, ale również nastrojowo, magicznie i spokojnie.
Pastorałki z mocnym, rockowym pazurem zaprezentowały dwie panie Anie: Rusowicz i Brachaczek. Ich wspólny występ niemal porwał publiczność do tańca – nogi same odrywały się od parkietu. Później nie było wcale spokojniej. Kiedy na scenie pojawili się Stanisław Karpiel-Bułecka i Szymon Chyca z grupy Future Folk, atmosfera zrobiła się naprawdę gorąca. Salę widowiskową wypełniły dźwięki skrzypiec, a mocny wokal artystów zachwycił publiczność.
Nieco spokojniej i bardziej melancholijnie zrobiło się, kiedy na scenę wszedł Adam Nowak z formacji Raz, Dwa Trzy. Magiczna, świąteczna ballada zaśpiewana na dwa głosy przypomniała o zbliżających się Świętach Bożego Narodzenia. Równie magiczny klimat towarzyszył występowi Ani Rusowicz i Renaty Przemyk. Obie wokalistki zaczarowały sucholeską publiczność mocnym, dojrzałym wokalem. Koncert zakończyła wiązanka najpopularniejszych polskich kolęd zagranych w mocno rockowym klimacie. „Przybieżeli do Betlejem”, „Pójdźmy wszyscy do stajenki” czy „Gdy się Chrystus rodzi” zostały wspólnie odśpiewane przez wszystkich artystów, a wspomagała ich zachwycona publiczność. Wzbogacona została również strona instrumentalna – na scenie pojawiły się dzwonki, marakasy i tamburyn.
Świąteczny koncert Ani Rusowicz i jej muzycznych gości wprowadził publiczność w wyjątkowo radosny i magiczny nastrój Świąt. Było energetycznie, klimatycznie i oczywiście, muzycznie. Zabrakło tylko delikatnie prószącego śniegu.

Marta Łuczkowska